17 thoughts on “Hej wędkarze! :)”

    1. Witam. Przyznam szczerze dziś nie znam odpowiedzi na zadane pytanie, choć moim nadrzędnym celem jest, by oferta była kompletna. Dlatego przemyśle propozycje, bo jest jak najbardziej ciekawa. Pozdrawiam

    1. Witaj. Około połowy lutego. Pojawi się cały asortyment tj zanęty, kleje, atraktory, gliny i ziemie. Otwarcie sklepu planuje 1 marca. Pozdrawiam

  1. Zakupiłem zanętę płociową. testowałem ją dwukrotnie na kanale Starej Odry .
    łowiłem batem 7 m zestawem 2 g przy głębokości 2,8 m. Uciąg bardzo mały. Zanętę niczym nie wzbogacałem. Dodałem po równo czarnej ziemi, gliny rozpraszającej i rzecznej oraz nieco pinki. Aby lepiej się sklejała dodałem klej Lorenca. Pierwszy test późnym popołudniem /26 marca/ wrzuciłem 5 kulek zrobionych jedną dłonią. Płotka brała od ręki. Przez godzinę brania non stop. Na haczyk zakładałem 2 pinki haczyk 18 sensas. Płotki drobne w przedziale 10 -20 cm. Następnie w łowisko weszły drobne krąpie. Brania nadal były intensywne. po 1,5 godz zakończyłem test. Następnego dnia /27 marca/ rano o godz 9 ponownie przybyłem na to samo stanowisko. Ta sama zanęta. Po wrzuceniu 5 małych kulek weszła ukleja. Było jej tak dużo, że nie mogłem się przez pól godziny przebić do dna. Postanowiłem odczekać łowiąc w tym czasie klenie na odległościówkę. W kwadrans złowiłem 3 sztuki z czego dwa powyżej 1 kg. Po 40 min ponownie do ręki wziąłem bata. Ukleja ustąpiła miejsca płotkom. Branie za braniem. Zmieniłem tępy haczyk na większy. Założyłem 15 Ownera. Rybom to nic nie przeszkadzało. Branie nadal były intensywne. Dodam, że najlepiej brały gdy haczyk z przynętą był tuż nad dnem. Zapewniam, że jestem pod wrażeniem. W dniach poprzedzających testowałem tam gros gardons oraz gardons black grand prix znanych producentów Wypadły znacznie gorzej.

    1. Witam. Bardzo mi miło. Niemniej mam świadomość, że następnym razem może być gorzej, bo to tylko zanęta i ryby. A zazwyczaj ryby jak to w Polsce, tylko one nie biorą… Niemniej cieszę się bardzo. Pozdrawiam

  2. Witam ,łowimy na tej samej rzece -Odra.ale jestem zainteresowany zanętami do federa ,czy można kupić oraz gdzie.

  3. Witam Panie Grzegorzu. Czyta się Pana artykuł bez odrywania oczu. Niesamowicie napisany. Ciekawi mnie czy będą dodawane kolejne artykuły? Np wzbogacając serię 4 cz. o kolejna piąta omawiając budowę zestawu i dokładnego gruntowania dna, bądź może seria o metodzie typu feeder. Pozdrawiam serdeczne.

  4. Witam. Co tydzień jestem nad kanałem augustowskim, z reguły na odcinku między jeziorem Paniewo a Orle. Kupiłem zanętę leszcz, po konsultacji z producentem wersję na jezioro, drobno zmieloną, jako, że okazy leszczy nie są zbyt okazałe. Na początku miałem wątpliwosci, bo zanęta mocno “dawała” piernikiem, a ja jestem przyzwyczajony raczej do kaszy kukurydzianej i anyżu. Ale ok, cóż szkodzi spróbować. Po przybyciu nad kanał moje miejsce okazało się być zajęte, wiec wybrałem sobie nowe. I..? Udało mi się ściągnąc leszcze na zanętę Pana Grabowskiego. Nie były to okazałe sztuki, takie 30, 35 cm, złowiłem 7 lub 8, 2 brania miałem na pusto. Tak więc mogę szczerze rekomendować zanętę, jest naprawdę super (co prawda dodałem odrobinę atraktora anyżowego w płynie, ale myślę że nie miało to znaczenia), jest na tyle drobna, że wabi, ale jednocześnie ryba się nie najada (następnego dnia próbowałem inna zanętę, ale leszcz pluł nią po złowieniu – złowiłem w sumie tylko 3 sztuki). Zamówię teraz na karpia. Pozdrawiam
    Piortr M.

  5. Zamówiłem 🙂
    Będę testował na jednym z trudniejszych łowisk, jakie spotkałem, Kanał Żerański w Warszawie.
    Łatwo nie jest, ryba tutaj bardzo humorzasta, wybredna i ostrożna. Nie mówię tutaj o drobnicy, a o takich powiedzmy 25cm+ ;-).

    Za kilka dni dam znać jak wyniki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *